• Muzyczne życie
  • Magister sztuki – to brzmi dumnie

    Nadszedł TEN MOMENT. Po 17 latach edukacji muzycznej mogę pochwalić się tytułem magister sztuki. Droga, aby to osiągnąć była kręta i wyboista (przecież Górny Śląsk = szkody górnicze), pełna niespodzianek (chociaż niekoniecznie tak urokliwych, jak te znane z kinder-jajek), ale znalazło się też miejsce na wiele niezapomnianych chwil, związanych głównie z udanymi koncertami, wyjazdami i poznawaniem ciekawych ludzi.

  • Muzyczne życie
  • Majówka, majóweczka

    Jest w tym miesiącu coś niezwykłego, być może za sprawą pierwszych słonecznych dni, niepodszytych w końcu mrozem. Nareszcie chce się chcieć! A mi, jako osobie, która chłonie motywacje zewnętrzne, taki stan rzeczy bardzo pasuje. No i to magiczne słowo: majówka!