5 utworów, które słyszysz na każdym kroku

Chociaż telewizję oglądam niezmiernie rzadko, a z kinematografią mam na bakier z braku czasu, to odnoszę wrażenie, że gdzie się nie obejrzę, a w zasadzie nie zasłucham, tam rozbrzmiewa któryś znany motyw z muzyki klasycznej. I możesz się zapierać rękami i nogami, że tej muzyki nie słuchasz, że to nie dla Ciebie, że fuj, a i tak skojarzysz…

… te 5 utworów, które słyszysz na każdym kroku! Być może nie wiesz, jak odnaleźć ich tytuł. Przybywam na ratunek!

 

Tako rzecze Zaratustra

Zaczynamy z przysłowiowej grubej rury! „Odyseja kosmiczna” zapożyczyła sobie fragment z twórczości Richarda Straussa. Nie musisz znać całego obszernego poematu symfonicznego, ale ten motyw z pewnością nie jest Ci obcy, hm?

 

Humoreska

Ta melodyjka z „Rodziny zastępczej”, to nic innego, jak jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów czeskiego kompozytora Antoniego Dvoraka. Rozsławiona „Humoreska” doczekała się mnóstwa interpretacji, zachęcam do poszperania na YouTube.

Ach, powiem ci, mamo

Wdzięczna piosenka, którą śpiewałeś ubrany w przydużego pampersa – „Wyszły w pole kurki trzy”, znana jest dzisiejszemu najmłodszemu pokoleniu jako najlepsza przypominajka angielskiego alfabetu. „Ej bi si di i ef dżi…” – rozbrzmiewa nieustannie teraz w przedszkolach. A tak naprawdę, to krótka francuska piosenka, którą niegdyś wielki Wolfgang Amadeusz Mozart postanowił po swojemu muzycznie opracować. Zobacz, co mu z tego wyszło:

Romeo and Juliet

Reklamy telewizyjne są drażniące z dwóch powodów: po pierwsze – co oczywiste – przerywają akcję filmu i trwają niemiłosiernie długo, a po drugie – w co drugiej z nich usłyszysz fragment z „Romea i Julii” Prokofieva. Warto zapamiętać i zabłysnąć w kolejnej przerwie na reklamy ;)

Poranek

Uwielbiany przez słuchaczy, z racji sielankowego nastroju / znienawidzony przez muzyków, z racji niewygodnej tonacji E-dur. Oto nasz bohater: „Poranek” z suity „Peer Gynt” Edvarda Griega. Zamknij oczy i poczuj zapach tych dźwięków…

 

Czy w Twoich uszach są jeszcze inne utwory z literatury tak zwanej „poważnej”, które wdzierają się w głowę ze swoją melodyjnością i nie chcą z niej wyjść przez 3 dni po jednym nieszczęsnym oglądnięciu reklamy w TV?

  • Dodałabym Bizeta z reklamy Ajaxu :)

  • Człowiek sobie nie zdaje sprawy skąd muzyka, która nas prześladuje. Przyznam, że jakoś nigdy aż tak uwagi nie zwracam, a kiedy mnie oświeci, jestem zaskoczona. Tak jak np. teraz.

    • Wiadomo, o tym się mało mówi, tytuły nie padają tak często i wszędobylsko, jak w przypadku piosenek popowych i chyba nigdy ten pułap się nie wyrówna. Ale cieszę się, że jest to wiedza do przełknięcia! :)

  • Nie miałam pojęcia, że autorem „ej bi si” jest Mozart! Czuję, że będę do Ciebie częściej zaglądać po tego rodzaju ciekawostki i inne muzyczne rozważania :)
    Ze swojej strony dodałabym przerabianą na tysiące sposobów „Dla Elizy” i rządzące swego czasu w reklamach „Lato” Vivaldiego.

  • Super, a teraz poproszę o wpis co, gdzie w jakim filmie przypadkiem:))) Plus popularny jest też jeden utwór Chopina, tak jak w ostatnim sezonie Wayward Pines.

  • Smurfy (bajka dla dzieci) – tam to dopiero jest cała masa klasyki :)

    • Jasne, cała Myszka Mickey i inne tego typu produkcje to jedno wielkie klasyczne tło muzyczne :)